Skip to main content

Chóralny chrzest to już wieloletnia tradycja, kiedy w szeregi „ pełnoprawnych chórzystów” wkraczają nowe osoby. Tym razem nie mogło być inaczej, zwłaszcza, że okoliczności przyrody cudne, a chętnych do „ chóralnego chrztu „ wielu😊

Zatem jednego pięknego dnia nowicjusze chóralni zostali pojmani przez góralskich zbójników prosto z próby ( niczego wcześniej się nie spodziewając) , by stanąć przed obliczem samego Harnasia i przysięgę chóralną złożyć. By tak się jednak stało musieli wykazać się inteligencją, odwagą i umiejętnością chóralnego śpiewu oraz przejść kilka prób dzielności.

Wszyscy przygotowane zadania wykonali perfekcyjnie ( nie straszna im była nawet rzeka 😎) i przed obliczem Harnasia zaprezentowali się w artystyczny sposób przyjmując chóralne imię i ślubując wierność chórowi na dobre i na złe.

Zabawa była fantastyczna i są tacy, którzy już nie mogą doczekać się kolejnego „ chrztu”

O tym co tam się działo najlepiej opowiedzą nasze zdjęcia 😊😊